1243

To była jazda z widokiem na Dachstein

To była jazda z widokiem na Dachstein

 

W trzecim dniu szusowania nie zawiodło słońce, zachwycały piękne widoki na lodowiec Dachstein i perfekcyjnie przygotowane trasy ze świeżym śniegiem. Uczestnicy „Start do nart” wykorzystując alpejską pogodę chętnie się fotografowali na tle wysokich gór. To był ostatni trening na górze Hauser Kaibling (2015 m) przed czwartkowym finałem, czyli zawodami między drużynami Agnieszki i Damiana.

W środę wieczorem zawodnicy obu ekip losowali numery startowe. Emocji nie brakowało, bo kolejność ma znaczenie. Oczywiście z „jedynkami” na plecach pojadą kapitanowie. W tym roku obie grupy dostaną wsparcie, bowiem do zespołów dołączyli instruktorzy narciarstwa z Uniwersytetu Łódzkiego. Specjaliści, którzy na stoku posługują się pseudonimami: „Don don” oraz „Czapla”.

Drużyny są dobrze przygotowane i różnice czasu w przejeździe między tyczkami mogą być niewielkie. Rywalizacja będzie się toczyć na górze Reiteralm, którą uczestnicy już poznali w pierwszym dniu szusowania. Zwycięska ekipa odbierze Puchar, przegrana również, ale nieco mniejszy. Wręczenie nagród zaplanowane jest podczas uroczystego spotkania w górskim schronisku Die Sonnenalm.  

Komentarze