1243

Kupić czy wypożyczać? Oto jest pytanie! [cz. II]

Kupić czy wypożyczać? Oto jest pytanie! [cz. II]

fot. wintergroup.pl

Druga część naszego poradnika! Jak to jest ze sprzętem narciarskim - kupować własny czy korzystać z usług wypożyczalni?

Zanim przeczytasz, zajrzyj do pierwszej części naszego tekstu

Jakim narciarzem jesteś?

Co więc lepiej zrobić - kupić czy wypożyczyć narty? Otóż odpowiedzi na to pytanie należy sobie udzielić, analizując kilka parametrów "siebie jako narciarza". Na początku warto dobrze przyjrzeć się swoim umiejętnościom i stylowi jazdy na nartach. Nie ma na ten temat żadnych oficjalnych statystyk, ale z własnego doświadczenia, a także z rozmów z właścicielami wypożyczalni i z samymi narciarzami, moglibyśmy zaryzykować twierdzenie, że około 80, a może nawet i 90% narciarzy, nie jest w stanie wykorzystać na stoku "przewagi" jaką dają własne deski nad tymi z wypożyczalni, zarówno ze względu na umiejętności, ale także i na fakt, że niewielu narciarzy regularnie serwisuje narty. Drugie pytanie, jakie warto sobie zadać - jak często (i gdzie?) zamierzamy jeździć? Jeśli spędzamy na stoku tylko kilka do kilkunastu dni w sezonie, korzystanie z dobrej wypożyczalni może okazać się najlepszym rozwiązaniem.

Kupują wyjadacze

Podsumowując - jeżeli jesteś zaawansowanym wyjadaczem, spędzającym kilkadziesiąt dni w sezonie na stoku, jeżeli potrafisz wykorzystać różnice w budowie i właściwościach poszczególnych modeli nart, jeżeli robi Ci różnicę, czy kąt natarcia wynosi 88 czy 86 stopni - powinieneś mieć własne, dobrze dobrane deski (a nawet kilka ich par), o które oczywiście należy regularnie dbać. Ale w takim przypadku, raczej nigdy nawet nie brałeś pod uwagę, że narty można pożyczyć. Natomiast w innych przypadkach - skorzystanie z usług dobrze wyposażonej wypożyczalni będzie satysfakcjonujące. Będziesz mógł pojeździć na nowych nartach, być może wypróbować kilka ich modeli, a przy tym zaoszczędzisz na częstym kupnie sprzętu, którego stosunkowo rzadko używasz i jeszcze wygodniej dotrzesz na miejsce…

Ile to kosztuje?

Oczywiście decydując się na wypożyczenie nart, warto jeszcze wziąć pod uwagę kilka szczegółów. Wypożyczenie dobrych nart na sześć dni jazdy to koszt około 100-130 euro. Narty można zarezerwować jeszcze przed wyjazdem, oszczędzając nieco pieniędzy i sporo czasu. Mamy też gwarancję, że sprzęt będzie po serwisie. Jeżeli nie zarezerwowaliśmy sprzętu, warto tak zaplanować wyjazd, by do wypożyczalni zdążyć jeszcze pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe - każdy dzień jazdy wykorzystamy wtedy w pełni, cenowo wyjdzie na to samo. Na dodatek będziemy mieć więcej czasu na spokojny dobór odpowiednich desek. 

Kto pierwszy, ten lepszy

Jakość sprzętu w wypożyczalniach zależy przede wszystkim od pory sezonu. Na początku mamy pewność, ze dostaniemy nowy sprzęt - im później wyjedziemy na narty, tym będą one bardziej zużyte i mniej dokładnie serwisowane. Ale tak jak już powiedzieliśmy - większość nie odczuje różnicy. W większych ośrodkach narciarskich wypożyczalnie mają większy wybór modeli, ale trzeba się także w tym wypadku liczyć z większym zużyciem sprzętu.

atomic_czwartek

Jak jest w Polsce?

Tak wygląda to mniej więcej, jeżeli mówimy o stacjach alpejskich. W Polsce jest trochę gorzej - małe wypożyczalnie, pochowane często w drewnianych budkach, nie mają możliwości wymiany sprzętu co sezon, nie mają też często zaplecza umożliwiającego należyte serwisowanie. Jadąc w ciemno i pożyczając na miejscu ryzykujemy, że trafimy na naprawdę przypadkowy sprzęt. Ze swojej strony możemy polecić wypożyczalnie zrzeszone pod marką WinterGroup, które znajdziecie w większości dużych polskich stacji narciarskich. Praktycznie w każdej z nich zdecydowana większość sprzętu wymieniana jest co roku.

A co z butami?

Kwestia wypożyczenia czy kupienia butów narciarskich to zupełnie inna sprawa, często być może słabiej eksponowana niż to samo pytanie dotyczące desek. Jest tu też dużo mniej wątpliwości. Mimo, że technologia również tutaj prze naprzód, buty narciarskie starzeją się dużo wolniej. Z drugiej strony - indywidualne dopasowanie buta ma dużo większe znaczenie niż w przypadku narty. Nowoczesne buty spełniają dwa zadania. Pierwsze to idealne przenoszenie sił, jakimi narciarz steruje nartami. W tym celu producenci stosują rozmaite technologie, zapewniające odpowiednią sztywność skorupy. Jednocześnie buty wyposażone są w systemy amortyzacji, zapobiegające przenoszeniu szkodliwych drgań na nogi narciarza.

Drugim zadaniem, organicznie wiążącym się z pierwszym, jest możliwie jak najwygodniejsze zabezpieczenie nóg i spowodowanie, by jazda, nawet przy dużych obciążeniach, była przyjemnością, a nie katorgą. Źle dobrane buty mogą dużo bardziej zepsuć narciarski wyjazd, niż słabo serwisowane narty. Decydującą kwestią jest tu zdanie sobie sprawy, ze to właśnie but, a nie narta, bezpośrednio styka się z nasza nogą. Tu pojawia się jeszcze jedna sprawa - higiena. Zewnętrzną powłokę buta tworzy nieprzepuszczalna skorupa z tworzywa sztucznego. Łatwo sobie wyobrazić, co dzieje się w środku, w ciągu całego dnia jazdy - stopy w końcu to jedna z tych części ciała, której potliwość odczuwamy czasami aż w nadmiarze. Buty narciarskie po każdym wypożyczeniu są dezynfekowane i suszone w specjalnie przeznaczonych do tego suszarkach, a przy najmniej powinny być. Proces ten jest skuteczny, o ile jest przeprowadzony poprawnie. Niestety, klient wypożyczalni praktycznie nie jest w stanie sprawdzić czy wszystko zostało wykonane jak należy.

Buty lepiej kupić

Dlatego w tym przypadku większość narciarzy, niezależnie od umiejętności nie ma wątpliwość - zdecydowanie lepiej mieć własne buty. No chyba, że na stoku spędza się kilka dni w roku i nie chcemy wydawać na ten cel większych środków. Wypożyczenie butów polecamy też wszystkim rozpoczynającym dopiero przygodę z nartami. Można wtedy wypróbować kilka modeli o różnej sztywności, na zakup decydując się dopiero w momencie, kiedy nasze umiejętności uzyskają już jakiś przyzwoity poziom i będziemy przekonani, ze narciarstwo nas "kręci". Wypożyczenie butów ma też pewien sens w przypadku dzieci, którym rośnie noga - czasami na końcu sezonu rozmiar stopy może zmienić się nawet o półtora numeru (zwłaszcza jeżeli zaczniemy w październiku, a kończymy w kwietniu). Tutaj jednak należy zastanowić się także nad zakupem butów na rynku wtórnym, chociaż oczywiście trzeba bardzo uważnie i dobrze dobrać je do potrzeb i warunków fizycznych dziecka.

Kilka wniosków

Podsumowując - jeżeli zastanawiamy się nad wypożyczeniem sprzętu na wyjazd, zróbmy to z głową. Warto przygotować się do tego, znajdując dobrą wypożyczalnię, w której sprzęt wymieniany jest co roku i w której można zarezerwować wybrany przez nas model nart. Pożyczania butów raczej nie polecamy, chociaż decyzja musi w tym przypadku zapaść po uwzględnieniu zarówno ryzyka doboru nie najlepiej dopasowanego sprzętu, jak i opłacalności całego przedsięwzięcia - jeżeli jeździmy tylko kilka dni w roku, być może warto zaryzykować.

Źródło: pk/skionline.pl

Komentarze

Partner strategiczny

Partnerzy serwisu