1243

Najlepszy sposób na naukę? Zabawa!

Najlepszy sposób na naukę? Zabawa!

fot. deski.org

Od sposobu, w jaki uczą się dzieci, można się samemu sporo nauczyć. Najważniejsza zasada to zrozumieć własne błędy i nie zapominać o dobrej zabawie.

Metoda prób i błędów

Młodość jest, niestety, tylko dla młodych. Ale nie oznacza to, że nie masz do niej żadnego dostępu.

Na początek, przyjrzyj się jak na nartach jeżdżą dzieci . Są bardzo uważne i działają w sposób intuicyjny. Uczą się przez działanie – popełniając błędy i próbując nowych rzeczy, by w końcu odnieść sukces. Tak już mają. Daj dziecku okazję, narzędzia i podstawowe instrukcje potrzebne do osiągnięcia celu, a zwykle go osiągnie. Nie jest to okupione przesadnym wysiłkiem, bo zabawa jest dla dzieci częścią tego procesu.

My, dorośli, zwykle za dużo myślimy . Albo nie myślimy wcale. Obie te postawy mają swoje wady. Dzieci na ogół uczą się metodą prób i błędów. Robią to, co skuteczne, a potem instynktownie dostosowują swoją technikę. Jeśli im się udaje – zapamiętują to. Jeśli nie – wyciągają wnioski i próbują dalej. Dobra technika rodzi się dzięki próbom, a doskonali się ją za pomocą doświadczenia.

Jak to robić fajniej?

Na stokach często spotykamy dobrze zorganizowane grupki młodych narciarzy, którzy swoimi umiejętnościami potrafią nas czasami zawstydzić. Kiedy trafiła się okazja, by porozmawiać z tymi dzieciakami, zapytaliśmy o różnicę między dziećmi a dorosłymi w podejściu do narciarstwa. 9-letni Franek stwierdził, że to proste: ⎯ Dzieci patrzą na trasę i myślą: „ Jak zrobić to jeszcze fajniej?  Bardziej lubimy bawić się rzeźbą terenu i robić rzeczy, dzięki którym możemy się razem pośmiać.”

Koncentracja i uśmiech

Franek już osiągnął znaczące sukcesy jako narciarz. Jednak jest coś jeszcze. Patrząc na Franka, mogę dostrzec w jego twarzy, że jest skupiony na tym co robi i na tym, co w danym momencie działa. Ale poza tym stanem najwyższej koncentracji , na jego twarzy maluje się też wielki uśmiech – bo świetnie się bawi. Zatem skup się na pozytywach i śmiej się jak dziecko. Dzieci to właśnie robią, i najwyraźniej wychodzi im to na dobre.

Komentarze

Partner strategiczny

Partnerzy serwisu